O czym myślisz, kiedy myślisz o Łotwie?

Zapraszamy do przeczytania artukułu naszej byłej wolontariuszki na temat Łotwy. Michalina spędziła miesiąc w tym nadbałtyckim kraju, który nie jest popularną destynacją wyjazdów. Przekonajcie się na własne oczy, że warto zainteresować się Łotwą! 

Łotwa – nieznany nadbałtycki kraj

Zanim spędziłam miesiąc w Ventspils (pl. Windawa), jednym z łotewskich miast nad Morzem Bałtyckim, wiedziałam tylko, że stolicą Łotwy jest Ryga, a walutą – Euro. Pomimo tego, że Łotwa nie należy do najpopularniejszych turystycznie państw, to kraj ten ma wiele do zaoferowania i zdecydowanie
warto spędzić tam chociaż kilka dni.

Łotwa jest małym państwem, które zamieszkiwane jest przez ok. 2 miliony ludzi (dla porównania – to mniej więcej tyle, ile mieszkańców samej Warszawy) – prawie czterdziestotysięczna Windawa jest szóstym co do wielkości łotewskim miastem. Na Łotwie dominują lasy i niziny, znaleźć też
można piękne jeziora. Najważniejszym elementem krajobrazu jest jednak Morze Bałtyckie – wzdłuż wybrzeża położonych jest wiele mniejszych i większych miast i wsi.

Podczas wizyty na Łotwie, na pewno warto spędzić trochę czasu nad morzem. Plaże są w większości piękne – szerokie, z drobnym i jasnym piaskiem, a także mnóstwem udogodnień takich jak przebieralnie stojące co kilkadziesiąt metrów czy darmowe toalety. Z doświadczenia mogę polecić plażę w Windawie (Ventspils Blue Flag Beach), na której znajduje się powiększony plac zabaw – mnóstwo konstrukcji do huśtania się czy wspinania, nie tylko dla dzieci (a przynajmniej mam nadzieję!).

Piękna przyroda nie jest jednak jedyną zaletą Łotwy – gdy zapragniesz odmiany od leżenia na plaży czy przemierzania na rowerze łotewskich lasów (płasko = idealnie na rower!), wybierz się do Rygi – ponad 800–letniej stolicy Łotwy. Atmosfera tego miasta jest raczej spokojna i przytulna, z dużą ilością restauracji z lokalnym jedzeniem i nie tylko. Korzystając z okazji, warto podczas kolacji na mieście zamówić łotewski typowy deser z chleba – rūpjmaizes kārtojums. Stolica to jednak przede wszystkim starówka z pięknymi kamienicami, często pamiętającymi nawet XIII wiek, a także imponującymi halami targowymi (Centraltirgus), w których kupić można wszystko – od mięsa i ryb przez owoce, aż po alkohol i pamiątki.


Spośród łotewskich miast, nie tylko Ryga warta jest wizyty. Podczas mojego pobytu zwiedziłam dość dokładnie Windawę, a także byłam w Kuldidze i Lipawie (Liepaja). Każde z tych miast ma swój urok i odmienny charakter. Windawa, z racji na to, że leży nad morzem, ma warte odwiedzenia plażę i
molo (nieopodal których stoją też statki), stare miasto ze świątyniami różnych wyznań, a także jezioro Busnieku oddalone o 10 kilometrów od miasta.


Fani łotewskiej architektury znajdą dla siebie coś w Kuldidze – miasteczku, którego centrum stanowią w większości piękne, drewniane domki. Nieopodal znaleźć także można najszerszy wodospad w Europie –
co prawda nie przypomina on za bardzo wodospadu, ale nie odbiera mu to uroku.
W Lipawie, jednym z większych łotewskich miast, położone jest więzienie dla żołnierzy marynarki z czasów Imperium Rosyjskiego (wykorzystywane później też przez Sowietów). Budynek obecnie przekształcony jest w muzeum, a jednym ze sposobów zwiedzania go jest wcielenie się w rolę „więźnia”, co pozwala lepiej wyobrazić sobie dawne, niezbyt humanitarne metody stosowane do zdyscyplinowania żołnierzy, a przy okazji dowiedzieć się wiele o czasach sowieckiej okupacji na Łotwie.

Praktyczne informacje

Pora na kilka praktycznych informacji, które mogą być pomocne podczas wyjazdu na Łotwę.
Kraj ten dobrze jest zwiedzać samochodem, ale istnieje też rozbudowana sieć autobusów, łącząca ze sobą niemal wszystkie miasta i miasteczka (bilety, zazwyczaj za kilka euro, można kupić też u kierowcy).
Językiem, jakim posługuje się większość populacji, jest łotewski, który nie przypomina żadnego innego języka (z wyjątkiem litewskiego). Nie stanowi to jednak przeszkody – niemal każda osoba z młodego pokolenia mówi bardzo dobrze po angielsku, a jeśli ktoś angielskiego nie zna – niemal na pewno będzie znać rosyjski (tyczy się to przede wszystkim starszych osób).

Opisane powyżej doświadczenia są tylko jednymi z wielu, dzięki którym zapamiętałam projekt Europejskiego Korpusu Solidarności jako wspaniałą przygodę, a także szansę na poznanie tak pięknego i ciekawego, a jednak wciąż tak nieodkrytego kraju, jak Łotwa.

Co zrobić, żeby wyjechać?

Jeśli również planujesz wyjechać na wolontariat, ale nie wiesz, co chcesz dokładnie robić – napisz na wyjedz@semperavanti.org!