Seminarium Rad Młodzieżowych i Opiekunów

W dniach 5-6 marca odbyło sie Seminarium Opiekunów i Rad Młodzieżowych organizowane przez nasze stowarzyszenie w ramach projektu „Dolnośląski Mechanizm Partycypacji Młodzieży” finansowanego ze środków EOG. Podczas projektu spotkali się przedstawiciele z Dolnego Śląska. Udział w seminarium wzięli radni oraz ich opiekunowie z istniejących i nowo powołanych rad młodzieżowych. Uczestnicy mogli zaczerpnąć inspiracji, a przede wszystkim wymienić się doświadczeniem. Młodzież miała możliwość poszerzenia swojej wiedzy m. in. w zakresie samorządu, współpracy, organizacji eventów, a także formalności w pracy rady. Opiekunowie pracowali nad zagadnieniami takimi jak motywacja, współpraca z samorządem, rola i zadania opiekuna, a przede wszystkim rady młodzieżowe jako skuteczne narzędzie polityki młodzieżowej.
Podczas 2-dniowego seminarium nie brakowało warsztatów, w których uczestnicy mogli wziąć udział. Każdy z nich mógł wybrać tematy dostosowane do swoich potrzeb. Całość przebiegała pomyślnie, uczestnicy byli zadowoleni i zaangazowani w zorganizowane warsztaty. Na zakończenie każdy z nich otrzymał pamiątkowy certyfikat.
Krótko, zwięźle i na temat. Jeśli macie ochotę na więcej, zachęcamy do przeczytania relacji uczestników seminarium 

Piotr (seminarium dla opiekunów):
Spotkania z młodymi ludźmi organizowane przez Stowarzyszenie Semper Avanti to niesamowita płaszczyzna, przede wszystkim do wymiany doświadczeń w działalności młodzieżowych rad, ale także możliwość własnego samorozwoju poprzez uczestnictwo w wielu inspirujących warsztatach. Jak zawsze niesamowita atmosfera podczas zajęć, ale także ogrom pomysłów do realizacji i energia na dalsze działanie, którą zawsze zabieram ze sobą do mojego rodzinnego miasta.

Wioletta (seminarium dla opiekunów):
Udział w seminarium pozwolił na wymianę doświadczeń pomiędzy opiekunami rad młodzieżowych funkcjonujących w różnych miejscowościach.Mogliśmy podyskutować o pewnych modelach istniejących rad i o tym, jaki model najlepiej sprawdziłby się w danym środowisku lokalnym. Radni rad młodzieżowych mieli okazję do podzielenia się swoimi osiągnięciami w dotychczasowej działalności na rzecz lokalnej społeczności. Spotkanie to umocniło mnie w przekonaniu, iż rola młodzieży w partycypacji obywatelskiej ma duże znaczenie dla rozwoju samorządności. Zapał i chęć młodzieży do działania na gruncie lokalnym należy zatem nie tylko wspierać, ale przede wszystkim szanować i pielęgnować.

Daniel (seminarium dla opiekunów):
Szkolenie bardzo interesujące. Prowadzący ukazali nam różne formy działalności oraz zadania realizowane przez Młodzieżowe Rady Dolnego Śląska. Mieliśmy jako opiekunowie rad rzadką okazję do wymiany doświadczeń. Jest to dla nas bardzo istotne, bowiem dzięki temu możemy rozwijać rady. Z rozmowy z młodzieżą wiem również, że byli bardzo zadowoleni ze spotkania z kolegami, którzy także działają na rzecz swoich rówieśników. Zyskali wiedzę między innymi na temat autoprezentacji i motywacji. Mamy nadzieję na częstsze spotkania tego typu.

Bożena (seminarium dla opiekunów):
Dziękuję organizatorom za dwa dni intensywnego szkolenia dla opiekunów MRM. Takie spotkania dają możliwość podzielenia się swoim doświadczeniem, wymiany dobrymi praktykami oraz nabrania przekonania, jak wielki wpływ możemy mieć na młodych obywateli.

Link do fotorelacji:
https://photos.google.com/share/AF1QipNY3m-Svogw4cAv1g8zrfVqbRFoyL1zxgFdajWr1s56379uR-2V8_STheJao68G3g?key=SFVBQVhIQUw0YnE5aU1fMUpjeDZQY1QxcVI5VVB3

Gabriela (seminarium dla rad młodzieżowych):
Najpierw – wystraszone, rozbiegane oczęta, zgarbiona sylwetka, niepewny krok, później – przełamanie lodów, wspólny taniec i… spędzone w przemiłej atmosferze dwa owocne dni. Młodzieżowi Radni z Dolnego Śląska zebrali się na Seminarium w Szklarskiej Porębie, żeby wymienić się doświadczeniami, zarówno między sobą, jak i ze starszymi oraz wziąć udział w szkoleniach, które mogą pomóc nam w przyszłości – od samorządności i planowania pracy, po motywację i przezwyciężanie stresu.
W tym gronie znalazłam się też i ja. W ciągu tych dwóch dni (które z niewiadomych przyczyn nie były relacjonowane przez kanał lokalny BBC w Waszyngtonie) dowiedziałam się jak organizować eventy, budować współpracę grupową, na czym polega DOBRA autoprezentacja i jak dojść do sukcesu. A to tylko cztery szkolenia – z dwunastu. Poza tym nawiązałam ciekawe znajomości, które być może, odpowiednio odświeżane pozostaną na długo w mojej książce telefonicznej. Należy wspomnieć też o utajonym Sojuszniku, Wyroczni, Cenzurze, moralnym wsparciu w chwilach kryzysowych, czyli każdym obecnym opiekunie.
Widoki były piękne, jedzenie smaczne, ludzie bardziej pomysłowi niż Aniołki Charliego, a mimo tak napiętego harmonogramu, wszyscy świetnie się bawiliśmy! Polecam… KAŻDEMU.

Piotr (seminarium dla rad młodzieżowych):
Wyjazd na Seminarium dał mi wiele pozytywnych emocji. Od momentu przyjazdu zapomniałem o rzeczywistości i szarości jaka mnie otacza w życiu codziennym. Na warsztatach jak i poza nimi, można było poznać wiele wspaniałych ludzi. Te dwa dni dały mi „kopa” do pracy, myślenia, a przede wszystkim pozytywnego uśmiechu!

Klaudia (seminarium dla rad młodzieżowych):
Brali w nim udział bardzo sympatyczni, kreatywni i pozytywnie nastawieni do życia ludzie, chętnie uczestniczący w warsztatach i szkoleniach. Wszystkim na twarzy towarzyszył uśmiech, co było spowodowane rodzinną atmosferą. Plan weekendu zorganizowany w najlepszy możliwy sposób. Dobre jedzenie i obłędne widoki. Podziękowania oraz duży ukłon w stronę organizatorów za perfekcyjne zorganizowanie szkolenia. Oby więcej takich wyjazdów!

Kinga (seminarium dla rad młodzieżowych):
Moim zdaniem seminarium było jak najbardziej udane. Nigdy nie widziałam, aby ludzie,którzy się nie znają, tak potrafili się dogadywać. Wszystko było dobrze zaplanowane, miło spędzało się czas, mogliśmy poznać wiele różnych osób i ich działania w MR. Teraz my jako nowo powstała rada, wiemy jak możemy zacząć nasza pracę, dzięki temu spotkaniu. Warsztaty, które były organizowane, także są na wielki plus, a zwłaszcza z Panem Damianem Decem. Choć, jedynym minusem, było to, że trwało to za krótko i nie było czasu wolnego pomiędzy warsztatami. Tak naprawdę otworzyło nam to oczy na świat, wszystko jest w naszych rękach, możemy działać i realizować swoje plany.

bat

Bez tytułu

pol